Jump to content

napshaw

Members
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

  1. Narzedzia deweloperskie zajmuje tyle. XCode, to nie tylko samo IDE, ale tez kompilator, debugger, biblioteki, cala masa narzedzi, a do tego pewnie SDK do iOS no i oczywiscie ogromna dokumentacja. Mniej wiecej podobnie zajmuje Visual Studio, czyli porownywalne narzedzie od MS pod Windows. Rada: czytaj "readme/about" przed pobraniem/instalacja to bys wiedzial ze SL jest wymagany
  2. Ja mam prawie identyczna plyte glowna: EP31-DS3L i bez problemu OS X bedzie dzialal z retaila z bardzo niewielka iloscia dodatkowych kextow ( po zaladowaniu DSDT ) Szukaj tutorialu o instalacji z plytki retail. Nie wiem tylko czy na P35 nie ma czasem nowszych kontrolorow I/O, na mojej plycie jest jeszcze dosc starenki ( ale i w miare kompatybilny ) ICH7 To co mi wciaz szwankuje to dzwiek - ALC888a , ale to dlatego ze nie chce mi sie posiedziec przy tym i voodoohda jakos mnie zadowala - choc to nie jest optymalne rozwiazanie
  3. Hmm, ogolnie nie mam ( nie powinienem miec ) dysku hybrydowego. To co robilem pod Windowsem: byl sobie dysk GPT z partycja HFS+ Mac'a, stworzylem potem 2 kolejne partycje, sformatowalem jako exFAT. Taka operacja mogla wiec "stworzyc" dysk hybrydowy ? Tj. Windows zrobil sobie MBR potajemnie oprocz GPT ? Tak sie teraz zastanawiam... bo gptsync wyplul cos takiego: $ sudo gptsync /dev/rdisk0 Password: Current GPT partition table: # Start LBA End LBA Type 1 40 409639 EFI System (FAT) 2 409640 138371647 Mac OS X HFS+ 3 138373120 171927551 Basic Data 4 171927552 625137663 Basic Data Current MBR partition table: # A Start LBA End LBA Type 1 1 625140334 ee EFI Protective Status: MBR table must be updated. Proposed new MBR partition table: # A Start LBA End LBA Type 1 1 409639 ee EFI Protective 2 409640 138371647 af Mac OS X HFS+ 3 138373120 171927551 0b FAT32 (CHS) 4 171927552 625137663 0b FAT32 (CHS) May I update the MBR as printed above? [y/N] N No Jak mowie - narazie wszystko sobie smiga, ale rzeczywiscie to moze byc niewiadoma jezeli zaczne wypelniac te partycje bardziej... Co w zasadzie moze sie stac ? Dodatkowo zastanawia mnie to, czy ten gptsync dobrze rozpoznal partycje exFAT, bo na to nie wyglada - w koncu to dosc swiezy wynalazek.
  4. Co do Disk Utility to rzeczywiscie probowalem zmienic nie tyle caly jezyk, a uklad klawiatury - myslalem ze chodzi o to. Widocznie bylem blisko Dodam jakby ktos nie czytal calego tematu - ze moj Mac OS X juz stoi i to partycjonowanie chcialem zrobic na juz dzialajacym systemie. Na drugi raz bede pamietal by instalowac OS X po angielsku *** @314Ter: Nieciekawe rzeczy mowisz... Rzeczywiscie to bylaby kaszana, na szczescie wazne rzeczy wciaz mam zbackupowane na drugim dysku, wiec strata nie bylaby wielka. Aczkolwiek jak narazie wszystko wyglada dobrze, Mac OS X widzi partycje, zapisuje i odczytuje bez problemu. Podobnie Windows. Disk Utility tez widzi je i wykrywa poprawnie, wszystkie partycje sa ponumerowane po kolei i maja swoje identyfikatory GUID. Jest jakies narzedzie by sprawdzic jak to tak naprawde wyglada ? ( konsoli sie nie boje -> jakby co ) Ogolnie wyglada to tak: Dysk. 320GB 200MB ukryta partycja GPT ( tej nie pokazuje Disk utility, ale narzedzie dyskowe z Windows 7 juz tak ) 70GB HFS+ dla OS X 17GB exFAT 232GB exFAT Partycje dla OS X zrobilem pod Disk Utility podczas instalacji, a dwie partycje exFAT, juz po instalcji pod Windows 7 Pro 64bit SP1
  5. Witam Ze scena Hackintoshowa mam do czynienia juz ladnych pare lat, instaluje regularnie Mac OS X na swoich PC od czasow Tigera 10.4. Po uzytkowaniu Snow'a z poziomu dystrybucji Hazarda 10.6.2 ( po najmniejszej linii oporu... ) przyszedl czas zrobic cos bardziej natywnego, a wiec instalka z dysku Retail. Dzieki swietnym instrukcjom tutaj ( thx: witucha0 za XBooter ) instalacja poszla jak po masle i ostatecznie w pelni funkcjonalny 10.6.6 stoi na moim kompie: Plyta Glowna: Gigabyte EP31-DS3L CPU: Intel Pentium Dual-Core E5200 RAM: 4GB DDR2 800 Grafika: GF 9600 GSO 384MB [ wersja z 96sp ] Audio: ALC888b LAN: RTL8169 SATA/USB2.0 Przyznam bez bicia ze DSDT wzialem z DSDT Auto Patcher'a ( moja plyta glowna tam widniala ), dzieki niemu jednak kexty w /Extra/KextStore mozna bylo zminimalizowac do takiej postaci i (chyba) dziala PowerManagement ( w kazdym razie OS X wstaje bez NullCPUPowerManagement ) /Extra/KextStore: AHCIPortInjector.kext fakesmc.kext JMicronATA.kext ( mam DVD na IDE... ) Grafika smiga z pomoca GraphicsEnablera z Chameleona - bajka. System dziala natywnie w 64bitach. A wiec o co mi chodzi ? 1. Dzwiek Dziala wprawdzie z pomoca VoodooHDA, ale jednak chcialbym juz jakiegos lepszego sposobu. Nie jestem w stanie powiedziec czy 'zrobiony' dsdt.aml jest poprawny dla dzwieku, ale inne metody jakos niespecjalnie dzialaly. Ogolnie nie plakalbym nad VoodooHDA, tyle ze generuje on nieprzyjemny szum, gdy glosnosc jest duza. Da sie go zredukowac nieco wyciszajac mikrofony - ale nadal to slychac. Moze ktos ma podobny chip/plyte glowna i moze cos doradzic ? Nie sprawdzalem jeszcze ALC8xx z MultiBeast. 2. Mysz i klawiatura na PS/2 Nie wiedziec czemu, po zaladowaniu kextow odpowiedzialnych za myszke i klawiature na PS/2 nie chodzila mysz. Po zostawieniu jedynie VoodooPS2, co ciekawe mysz chodzila a klawiatura nie Wkurzylem sie wiec i najzwyczajniej w swiecie podlaczylem myszke i klawiature pod USB ( mialem pod PS/2 co by bezsensu portow USB nie marnowac. Nie wiem wciaz jaka jest korzysc z podlaczania tych urzadzen pod USB... ) Dodatkowo, od kiedy mysz jest podlaczona do USB, rusza sie nieco dziwnie - byc moze jest to natywne zachowanie OS X, ale dla mnie nieintyicyjne. Otoz, przy wolnych ruchach, przyspieszenie wskaznika spada. Pod PS/2 takiego efektu nie bylo. Da sie to jakos odwrocic ? 3. Kwestie czysto wizualna zw. z Chameleonem: * Mam 24 calowy monitor z natywna rozdzialka 1920x1080. Podlaczony pod DVI/D Nie wiedziec czemu, rozdzielczosci z Chameleona "centruja" sie na srodku monitora, przez co naokolo sa czarne pasy. ( bylo tak i we wczesnijszej instalacji OS X ofc. ) Nie ma tego efektu, nawet dla nienatywnych rozdzielczosci, w innych przypadkach. Dotyczy to takze ekranu ladowania OS X. Ustawienie w boot.plist 1920x1080 niespecjalnie pomaga - w sumie to nic sie nie dzieje. Ktos zna jakis workaround na ten temat ? * Czy jest mozliwosc "zmiany nazwy" partycji pod Chameleonem - tak abym nie musial widziec realnych etykiet partycji, a np. Mac OS X 10.6, Windows 7, etc. Jest opcja chowania partycji ( np. tych na dane ), ale nie wynalazlem tego o co mi chodzi. Jest to w ogole mozliwe ? Pozdrawiam.
  6. @314TeR: Dzieki za troske Oczywiscie widzialem ze problemow nie powinno byc, jezeli mam dwa dyski To co mnie zastanawialo, to czy Windows bedzie rozpoznawal dysk GUID i bedzie mozna uzywac jego partycji ( nie HFS+ - obojetnie jakich, takze NTFS czy FAT32,exFAT ). Wiec apropos: dodatkowo chcialem na dysku gdzie siedzi OS X [ GPT ], jeszcze 2 partycje exFAT - jak najbardziej widzialne spod Windows (7). Zastanawialem sie tylko, czy tworzenie i formatowanie takich partycji pod Windowsowym panelem do obslugi dyskow nie spowoduje komplikacji dla OS X => wlasnie przed chwila empirycznie dowiedzialem sie ze nie Dlatego wpadlem tutaj by podzielic sie ta wiescia. No wiec: OS X 10.6.6, zainstalowany z czystej plytki Retail na dysku GPT. Potem pod Windowsem stworzenie dwoch dodatkowych partycji na tym dysku, i sformatowanie je jako exFAT ( aby bardziej sensownie moc wymieniac dane miedzy systemami ) OS X bez najmniejszych problemow sie odpalil i rozpoznaje stworzone partycje. Czemu stworzylem je pod Windowsem a nie pod OS X ? Nie wiem czemu, ale Narzedzie Dyskowe jakos niespecjalnie chcialo przyjac moje wielkosci dla partycji. Wyglada to mniej wiecej tak, ze wpisuje recznie rozmiar, wciskam enter, a on zamienia sie w 1.00GB, i tak cokolwiek by sie nie wpisalo. Identycznie reagowalo pod instalatorem, ale wtedy zrzucilem to na karb samego instalatora, a i jakos niespecjalnie mi potrzebna byla dokladna wartosc. Ustalanie wielkosci partycji "suwajac" partycjami da sie za to jak najbardziej. Spotkal sie ktos z czyms takim ? A tak btw. OS X zainstalowal sie piknie, ale pare rzeczy pozostalo do "wypucowania", ale od tego zalozylem inny topik
  7. Dzieki... Ja potrzebuje jedynie tego aby Windows bez problemu mogl obslugiwac inne partycje na dysku GUID, jak juz wspominalem, Windows ma osobny dysk Koniecznosc partycjonowania przez Disk Utility z SL to maly problem - w koncu partycji nie zmienia sie tak czesto Pozdrawiam
  8. Witam W tym momencie, dysponuje taka konfiguracja: 2 dyski: 320GB: Mac OS X SL i partycja magazynowa, MBR 640GB: Windows, Linux i inne partycje, MBR To co chcialbym zmienic to przeinstalowac OS X, tym razem z plytki "Retail", a wiec bede potrzebowal dysku w schemacie GUID. Oczywiscie wiem ze moge przerobic plytke i zaisntalwoac tak jak jest teraz na MBR, ale chcialbym sprobowac mozliwie jak najbardziej natywnego rozwiazania. Przy okazji zmieniajac sobie nieco uklad partycji na tym mniejszym dysku ( np. partycje magazynowa ustawic jako exFAT, dla wygodnego wspoldzielenia danych ) I teraz pytanie: Czy Windows 7 bez problemu wykryje dysk i partycje ( oprocz Macowej HFS+ oczywiscie... ) jezeli bedzie on uzywal schematu GUID. Czy Windows bedzie mogl np. formatowac i tworzyc partycje na takim dysku ? Czy partycje tworzone z poziomu OS X beda widoczne pod Windowsem ? Czytalem troszke o tym, ale jakos jasnej odpowiedzi nigdzie nie ma. MS cos tam bredzi o supporcie dla GUID, ale czy to tak naprawde dziala, chcialbym sie spytac was... Mial/Ma ktos podobna konfiguracje ? Oczywiscie zaznaczam ze Windows siedzi sobie na zupelnie innym dysku, dla niego ten dysk GUID sluzylby wylacznie jako magazyn. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.