Jump to content

Estrax

Members
  • Posts

    1416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Everything posted by Estrax

  1. Nic w tym dziwnego, skoro wszystkie procesory z Apple Silicon to modele projektowane przede wszystkim do urządzeń mobilnych - w tym też M1 Ultra. Mac Mini jak i Mac Studio to w gruncie rzeczy też urządzenia mobilne, co widać chociażby po profilach energetycznych: 1) PL1 jest ustawiony nisko: - M1 - 15W (MBP, Mac Mini), 10W (MBA) - M1 Pro - 15W - M1 Max - 20W - M1 Ultra - 30W - M2 - 15W (MBP), 10W (MBA) 2) PL2 - domyślne "turbo" - tau 28s (analogicznie jak w przypadku procesorów Intela z serii non-K) - M1 - 20W - M1 Pro - 30W - M1 Max - 30W - M1 Ultra - 60W - M2 - 22W 3) PL3 - formalnie nie jest zdefiniowany dla Apple Silicon, ogranicza on ilość cykli, w których kontroler pozwala CPU na chwilowy pobór powyżej PL2 4) PL4 - thermal velocity boost, ograniczony jedynie temperaturami i dostępnym zapasem energetycznym - tau 8s - M1 - brak - M1 Pro - 40W - M1 Max - 60W - M1 Ultra - 120W - M2 - brak Od razu można zauważyć, że PL4 ma ekstremalnie długie tau na poziomie 8s, szczególnie w porównaniu z analogicznym stanem w CPU Intela (10ms) - jednakże działa to nieco inaczej, gdyż Apple wykorzystuje PL4 jako "drugie turbo" i limituje te procesory przede wszystkim zapasem energetycznym (temperatury zazwyczaj trzymają się w normie). Intel zaś domyślnie wyłącza PL3 i PL4 i operuje na samych PL1 i PL2, co widać przede wszystkim w Alder Lake i Raptor Lake, gdzie większość płyt domyślnie ustawia PL1=PL2 na poziomie 241W. Oznacza to, że przy długich zadaniach, gdzie scheduler wrzuca danemu wątkowi procesora coraz to kolejne operacje do wykonania zamiast sleep state, kontroler będzie po pewnym czasie wymuszał trzymanie się PL2 celem optymalizacji zużycia energii - w końcu wydajność i zużycie energii nie rosną liniowo. Huh, odpalić to da się i na Ryzenach, ale co to zmienia? HaMac na Alder Lake i Raptor Lake to nie jest vaniliowy haMac, którego można bez większych zmian w configu i kextach aktualizować między major releases (np. Monterey -> Ventura), a opierający się na pierdyliardzie rollbacków, PM z Comet Lake, z task schedulerem, który nie rozróżnia rdzeni P i E. Jeśli mamy legitymizować takie rozwiązania, to najpierw pasowałoby przeprosić Tony'ego za wieloletnie narzekanie na multibeasta, który wszędzie wrzucał SMBIOS MacPro3,1 i kexty ze Snow Leoparda
  2. @Kris Groove o jakiej karcie graficznej mowa? Ani nie podałeś modelu, ani też nie masz go w sygnaturze A tak poza tym, ze względu na to, że Apple odeszło od x86 i jedynie podtrzymuje stare platformy przy życiu aż do nadania im statusu EOL (co może nastąpić niebawem - Skylake już wyleciał, a w kolejce już czeka Kaby Lake wraz z Coffee Lake, które mogą pożegnać się ze wsparciem za niecały rok), osobiście już nie poleciłbym budowy haMaca na nowych częściach. Ostatnia faktycznie wspierana platforma to LGA1200 i Comet Lake (10 gen), jednakże działa też Rocket Lake (11 gen) na tym samym sockecie. Jako posiadacz haMaca na Alder Lake (LGA1700), powiem tak - w teorii ta platforma działa - tzn. da się odpalić macOS, ale ma sporo bolączek. Cały PM opiera się na patchach tego, co w Comet Lake, w związku z czym task scheduler nie ma w ogóle pojęcia, czy dany wątek należy do rdzenia P czy E (bo i tak używa się fake CPU ID z Comet Lake), o problemach z raportowaniem obciążenia czy taktowania nie wspominając, a z aktualizacji na aktualizację będzie coraz gorzej, bo kolejne systemowe moduły będą wylatywać. Coraz więcej rzeczy zaczyna wymagać ARMowych akceleratorów, więc nie działają zbyt dobrze (albo w ogóle) na x86 - przykładowo Sidecar czy aplikacje korzystające z iGPU do dekodowania video. W przypadku platform z RAMem DDR5, problematyczny staje się PM - podczas sleepa zdarzają się KP i masa błędów związanych z pamięcią. Ostatnie aktualizacje wcale nie napawają optymizmem - macOS na Alder Lake nie działa na tyle stabilnie, by powierzać mu np. wielogodzinne rendery. Reasumując, jeśli lubisz kopać się z koniem (czy innym jabłkiem) i spędzać wiele godzin na grzebaniu w patchach i OpenCore, jak najbardziej możesz kupić powyższy zestaw - tylko uwaga na temperatury, bo i9 12900k potrafi konkretnie dać do pieca i pod obciążeniem to AiO 280mm może być wręcz "na styk". Jeśli zaś potrzebujesz kupić komputer do pracy, lub nie chcesz tracić czasu na dłubaniu w OpenCore, bierz albo Maca Mini z M1 i 16 GB RAMu, albo Maca Studio w konfiguracji zależnej od posiadanego budżetu.
  3. Szczerze mówiąc, mając tyle do wydania, kup sobie Maca Mini z M1 i 16 GB RAM, bo to jedyny w pełni działający komputer w tym budżecie, który nie będzie od Ciebie wymagać spędzania wielu godzin co update, łatając to, co się wysypie. Jeśli koniecznie chcesz haMaca, to musisz być świadom tego, że np. Sidecar nie będzie działać w ogóle, są też problemy z pewnymi kontrolerami USB w Monterey. Aby mieć coś względnie kompatybilnego, na ten moment pozostaje zbudowanie czegoś, co odpowiada modelom imac20,x - opcje są dwie: albo coś z iGPU na Comet Lake (np. i7 10700k, jakaś mobo na Z490, do tego 32 GB RAM), albo coś słabszego na ciut nowszym Rocket Lake, tyle, że z dGPU (np. i5 11400F, mobo na Z590, 16 GB RAM, do tego RX6600). O Z690 nie ma co mówić - tam problemów jest znacznie więcej, od schedulingu na Alder Lake (a w zasadzie braku rozróżnienia przez kernel rdzeni P i E) zaczynając, przez problemy z PM, kontrolerami USB, kontrolerami pamięci, o kompatybilności LANu i WiFi nie wspominając - owszem, da się macOS odpalić, ale do w pełni stabilnej pracy i bezproblemowości przy update'ach sporo temu brakuje. Obecnie, haMaca rozważałbym tylko i wyłącznie, gdy dysponujesz już kompatybilnym hardware i masz czas, by się w to bawić. Jeśli chcesz kupić nowy hardware, to celuj już w Maki na ARM, które wpasowują się w Twój budżet - szczególnie, jeśli sprzęt ten masz zamiar używać do pracy.
  4. Jaki masz układ graficzny? Czy jest on w pełni odpalony, z poprawną akceleracją oraz zarządzaniem energią? Do jakiego portu podpięty jest monitor?
  5. Na samym HD4600, nic dziwnego, że nie działa HEVC - w końcu wsparcie sprzętowe dla H.265 pojawiło się dopiero w Skylake. Nie będzie ono działało także przy GTX760, gdyż pierwsze nvidie wspierające (częściowo) HEVC to były Maxwelle drugiej generacji (GM200, GM204, GM206) - czyli GTX9xx; pierwsze układy z porządnym wsparciem H.265 to były Pascale (GTX10xx). Brak płynności wygląda na brak pełnej akceleracji graficznej - większość Radeonów z serii RX4xx i RX5xx wymagała jedynie whatevergreen. Kto jest vendorem Twojej karty graficznej?
  6. @314TeR zaraz, zaraz - po co chcesz jeszcze ten sygnał konwertować? W Twojej aktualnej sytuacji, korzystając z docków 40A7 lub 40A8, całość działałaby następująco: 1) pierwszy monitor podpięty bezpośrednio do iGPU via DP (DP -> DP) 2) drugi monitor podpięty do docka na USB (USB-A -> USB-B), również za pośrednictwem DP (DP -> DP), korzystając z DisplayLink. Nie widzę tu potrzeby kolejnego konwertowania sygnału.
  7. Powinny działać - z tego co pamiętam, w porywach mogą wymagać doinstalowania driverów do DisplayLink. Potwierdzić na sto procent będę w stanie dopiero za miesiąc, gdy wrócę z wyjazdu. Pod ręką mam jedynie modele 40A9 (USB-C) oraz 40AC (TB3), które to palą od kopa, jednakże one nie korzystają z DisplayLink, a ze śladu video via nitka DP z USB-C/TB3.
  8. @Marecki_ Różnica w wydajności nie jest duża - to jakieś 5% w single-core. W przypadku multi-core jest ciut lepiej, bo rośnie to do 30-40%, ale dzieje się to głównie przez to, że i7 5775c (4c/8t), w przeciwieństwie do i5 4690k (4c/4t), posiada HT. Przy wyłączonym HT na i7 5775c, różnica wydajnościowa w multi-core jest w zasadzie na poziomie błędu statystycznego, w porywach do dwóch procent. i7 10700k to już znacznie większy przeskok, w zasadzie 40% różnicy w single-core i ponad trzykrotnie wyższa wydajność w multi-core. Co do tego, czy dany sprzęt wstanie na złej identyfikacji - jest duża szansa na problemy z iGPU oraz niedziałające zarządzanie energią, poza tym powinno udać się odpalić. Niestety, od kilku lat nie dysponuję tym sprzętem i nie jestem w stanie tego potwierdzić.
  9. Wypisz wszystkie podzespoły, korzystając ze szablonu znajdującego się tutaj: Wtedy będzie można więcej powiedzieć. Na podstawie tych szczątkowych, podanych przez Ciebie informacji, powiedzieć można tyle, że jeśli reszta jest kompatybilna, to max, co postawisz na tym sprzęcie, to OSX 10.13.6 (High Sierra).
  10. Może jakiś dock na USB? Na przykład coś od Lenovo. Coś w stylu 40A7 lub 40A8 dostaniesz w okolicach 200 pln już z zasilaczem, na fakturę. Po DP wypuści Ci on max 2160p30 lub 1440p60/1600p60.
  11. Owszem, w 11.4 doszło wsparcie RDNA2 i działa ono dość przyzwoicie. Ba, nawet eGPU zaczęły znów działać na Macach z M1, ciekawe na jak długo.
  12. Postawić się da nawet na chipach z mikrofalówki czy pralki, jednak trzeba się zastanowić jak to będzie działało. O akceleracji graficznej możesz zapomnieć, gdyż nie działa ona prawidłowo na iGPU z rodziny Xe - a samo to powoduje, że macOS staje się w zasadzie nieużywalny. Apple przechodzi całkowicie na ARM i nie sądzę, że cokolwiek jest w stanie to zmienić - w szczególności, gdy ich pierwszy SoC, przewidziany do najtańszych w ofercie urządzeń, pod pewnymi względami zjada na śniadanie znacznie droższe i bardziej prądożerne układy konkurencji. Podejrzewam, że już tej jesieni zarówno wszystkie laptopy, jak i konsumenckie desktopy (mini+iMac) będą kompletnie na ARM.
  13. Dać się da, nawet i na mikrofalówce - ale czy jest sens, to już kwestia dyskusyjna. Na pewno WiFi i dGPU są nie do ruszenia, resztę mniejszym lub większym wysiłkiem da się odpalić. Jak to przy laptopach, będzie sporo zabawy, w szczególności przy aktualizacjach.
  14. Potwierdzam, tempo swapowania jest masakryczne. Co do SSD, SDRGJHI4 to moduł 128 GB produkcji WD - w najbardziej podstawowym konfigu z 256 GB SSD występują dwa takie moduły. Oczywiście TLC, sumaryczna żywotność 200 TBW. W konfigu z 512 GB SSD jest 400 TBW, konfigi z 1 TB i 2 TB SSD mają kolejno 600 TBW i 1200 TBW.
  15. IMHO nie warto brać AMD, jeśli się chce stawiać macOS - sam power management to jedno, a drugie, że jakiekolwiek aktualizacje są mocno upierdliwe. Więcej czasu spędza się na dłubaniu w configu, patchach kextów i kerneli, niż jest to warte. Jak ktoś chce Threadrippera, to polecam pomyśleć o Linuxie lub Windowsie. Na tych płytach jest WiFi i BT nie działają, bo to układy od Intela, z linii AX2xx (AX200, AX201, AX210, AX211), które nie są wspierane przez macOS - i raczej się to nie zmieni. Co do haMaców na AMD - pod video nie polecam, tutaj liczy się stabilność - nie sądzę, że jakikolwiek użytkownik byłby zadowolony, gdyby w pewnym momencie wysypał mu się kilkugodzinny render a i też jak wspomniałem wcześniej - czas spędzony na dłubaniu w configu, patchach kextów i kerneli jest wart więcej, niż faktyczne zyski płynące z haMaca z CPU AMD. Ta płyta także posiada chipset Z490 (nawet w nazwie jest to wspomniane!), w związku z tym max co na nią wsadzisz to i9 10850k lub i9 10900k - Threadrippera tam nie wsadzisz. Jeśli chodzi o płytę główną, to osobiście jednak wybrałbym Gigabyte Z490 Vision D, gdyż jest banalna do odpalenia. Generalnie, jeśli koniecznie potrzebujesz korzystać z softu, który jest dostępny tylko na macOS, to jedyna opcja to haMac z CPU Intela (i9 10850k lub i9 10900k), płytą na Z490 (np. GIgabyte Z490 Vision D, jeśli potrzebujesz TB3) i GPU od AMD (jakiś Radeon RX5700XT lub Radeon VII - byle nie produkcji XFX). W przypadku korzystania z multiplatformowego softu typu Premiere Pro czy DaVinci Resolve, opcje są dwie: 1) albo koniecznie chcesz macOS - wtedy w grę wchodzi haMac na Intelu 2) albo chcesz mieć najwydajniejszą platformę w podanym budżecie i OS jest dla Ciebie mniej ważny - wtedy warto zbudować komputer na Ryzenie 5950X lub jakimś Threadripperze, odpowiedniej płycie głównej na socket sTRX4 (chipset TRX40). Jako kartę graficzną warto wtedy wybrać GPU od nVidii, np. RTX3080 lub RTX3090, gdyż nie tylko są one znacznie szybsze niż najszybsze Radeony wspierane przez macOS, ale też CUDA jest lepiej wspierane w tych programach niż openCL. Wtedy musisz zapomnieć o macOS i w zależności od używanego oprogramowania wybrać Windowsa (Premiere Pro, DaVinci Resolve) lub Linuxa (DaVinci Resolve).
  16. @Dodo takie coś nie ma prawa działać, gdyż w Twoim poście wybierasz płytę główną z podstawką pod procesory Intela (LGA1200), a jako procesor wybierasz produkt AMD, który jest na zupełnie inną podstawkę (sTRX4). Te podstawki są ze sobą niekompatybilne. Jeśli idziesz w Z490, to najmocniejsze, co możesz na to wsadzić, to i9 10850k lub i9 10900k - to praktycznie taki sam procesor, jedynie minimalnie różnią się one zegarami. Chcąc iść w Threadrippera, musisz wybrać płytę główną z socketem sTRX4.
  17. @Dodo napisałeś i9 9940X, a w podanym linku pojawia się info zarówno o nim, jak i o i9 9980XE - ta jedna cyfra w nazwie modelu sporo zmienia: - i9 9940X to model 14c/28t, zegary 3.3-4.4 GHz - https://ark.intel.com/content/www/us/en/ark/products/189125/intel-core-i9-9940x-x-series-processor-19-25m-cache-up-to-4-50-ghz.html - zaś i9 9980XE to już 18c/36t, zegary 3.0-4.4 GHz - https://ark.intel.com/content/www/us/en/ark/products/189126/intel-core-i9-9980xe-extreme-edition-processor-24-75m-cache-up-to-4-50-ghz.html Stety lub niestety, cała ta generacja jest dość stara, bo to w sumie refresh modeli i9 serii 7900 (np. i9 7940X, i9 9980XE), które są z generacji Skylake (Core iX serii 6000 z 2015 roku, na tej platformie HEDT dostępne jest jedynie więcej rdzeni, linii PCIe i RAM quad channel zamiast dual channel), a mają jedynie podniesione zegary. Podobnie jest z modelami serii i9 serii 10900 z X na końcu (i9 10900X, 10920X, 10940X, 10980XE) - niby premiera Q4 2019, ale to nic innego, jak odgrzany kotlet po raz kolejny, tym razem ze szczątkowymi poprawkami na poziomie sprzętowym pod Meltdown i Spectre, oraz nowszym kontrolerem pamięci (wspiera 2933 MHz out of the box, gdzie starszy wspiera jedynie 2666 MHz; oba dają radę przy szybszym RAMie, wystarczy włączyć XMP w UEFI). Modele serii i9 10900X nijak mają się do faktycznej dziesiątej generacji Core iX od Intela, czyli Comet Lake (modele np. i7 10700k, i9 10850k, i9 10900k). Jedyne plusy tej platformy HEDT (i9 10900X-series) to większa ilość linii PCIe wychodzących z CPU (48 zamiast 16) i RAM quad channel (czyli zazwyczaj 8 slotów zamiast 4 przy dual channel). Po prostu, kupując ten sprzęt, musisz być świadom, że wydajesz pieniądze na coś, co w praktyce ma już swoje lata i ma także swoje minusy. Istotnym jest także, że żaden z tych modeli serii 10900X nie posiada iGPU, które to za sprawą układu QuickSync dość wydajnie wspiera transkodowanie video. Okej, taki iMac Pro, którego odpowiednikiem ma być komputer, który chcesz złożyć, też nie posiada iGPU i QuickSynca, ale zamiast tego, ma on układ T2, który wspiera kodowanie video w podobny sposób jak QuickSync - a ASICów od Apple na płytach głównych innych producentów nie uświadczysz. Swoją drogą, z jakiego softu korzystasz? W niektórych przypadkach lepszą opcją będzie i9 10850k/i9 10900k, głównie z racji na wyższe zegary, zauważalnie wyższe IPC i QuickSync - co może spowodować, że te "nowe" 10 rdzeni będzie sprawowało się podobnie do "starych" 18 rdzeni. Tak, na Z490 także wpakujesz 128 GB RAM, ale ze względu na jedynie 4 sloty, będziesz musiał kupić DIMMy o pojemności 32 GB każdy. Niestety, w kwestii kart graficznych jest kiepsko na rynku - ceny kosmiczne, niektóre układy są blisko dwukrotnie droższe niż rok temu. @arnon i9 10940x to Cascade Lake, czyli dokładnie to samo co Skylake-X, tyle, że z podstawowymi poprawkami w temacie Meltdown i Spectre. Nijak się to ma do faktycznej dziesiątej generacji Core iX, czyli Comet Lake.
  18. Podstawowa kwestia, do czego ten sprzęt ma być? Jakie są pozostałe komponenty? Jakie dyski planujesz? Czym to planujesz chłodzić? Czy to, do czego zamierzasz wykorzystywać ten sprzęt jest w stanie korzystać z multi-GPU? Ponadto, i9 9940X to nie 18c, a jedynie 14c/28t - chcąc mieć 18c/36t, lepiej już myśleć o i9 10980XE. W przypadku GPU, RX5700XT nie jest na HBM2, a na GDDR6. Na HBM2 były Vega 56, Vega 64 i Radeon VII.
  19. Kelpery są już na wylocie, więc nie ma co o nich myśleć. Jeśli chodzi o GPU pod macOS to nie ma specjalnie w czym wybierać - w grę wchodzą tylko kompatybilne Radeony. Przede wszystkim, należy pamiętać, by unikać modeli od XFX - są najbardziej upierdliwe przy odpalaniu i nie zawsze reflash załatwia sprawę. Reszta vendorów jest w zasadzie okej, najmniej problematyczne są karty od Sapphire (z tymi od Asusa czy Gigabyte też nie ma większych problemów). @pianista najtańsza opcja to RX560, jeśli celujesz w max dwa monitory (max 1440p), przy czym trzeba sprawdzić, którym wariantem jest dana karta - w przypadku tego modelu, są 3 opcje: pełny RX560 (16 CU), RX560 (14 CU) - będący rebrandem RX460, jak i RX560D (14 CU) - sprzedający bardzo często nie umieszczają tej informacji. Model z 16 CU ma 1024 shadery, 64 TMU i 16 ROP, a model z 14 CU (zarówno 560 jak i 560D) ma 896 shaderów, 56 TMU i 16 ROP. Modele RX560D bywają upierdliwe i wymagają patchowania framebuffera, stąd najlepiej kierować się w stronę układów z 16 CU - odpada wtedy możliwość nacięcia się na model z D w nazwie. Pod 3 monitory - zdecydowanie RX570, RX580 lub RX5500XT - ostatnio, wszystkie trzy trafić można w podobnych cenach. Egzemplarze z outletów, czy zwrotów 14-dniowych, które są w zasadzie jak nowe (są na normalnej gwarancji producenta, dostaniesz na nie spokojnie fakturę vat) z popularnych sklepów (x-kom, morele, komputronik, etc.) wyrwiesz za około 600 pln.
  20. @pianista to w takim razie rzuć okiem na używane egzemplarze RX570, opcjonalnie RX560, jeśli nie planujesz wyświetlać nic wyżej niż 1080p/1440p. Byle nie od XFX, gdyż te bywają upierdliwe.
  21. @Ian Półpasywne chłodzenie w tym przypadku oznacza, że do określonego poziomu obciążenia (zazwyczaj 40-50%) i temperatury wentylatory są wyłączone i chłodzenie odbywa się całkowicie pasywnie, tj. wyłącznie z wykorzystaniem radiatora.
  22. Poradzi sobie z nimi, ale wydajność będzie kiepska - jeśli chcesz sprawdzić, jak to będzie działać w przypadku M1 i niewspieranych kodeków, wystarczy, że odpalisz dekodowanie VP9 12-bit lub AV1 12-bit na swoim MacBooku z Haswellem. Sęk w tym, że to nie do końca jest RAM w rozumieniu takim, jaki był do tej pory. To, co Apple nazywa "unified memory" to nic innego jak coś w stylu cache L4 - pamięta ktoś eDRAM, który Intel wrzucał do Broadwelli desktop i embedded jako L4? Tutaj działa to w zasadzie tak samo, tyle, że zamiast 128 MB jest tego 8 GB lub 16 GB. Ponadto, poza tym, że wszystkie koprocesory mają dostęp do tej głównej pamięci, mają też własne, podręczne rejestry, które mogą być adresowane z poziomu dowolnego innego układu w obrębie SoC - rozwiązanie bardzo podobne do resizable BAR aka Smart Access Memory. Zaczyna się znowu dziać ciekawie na rynku hardware - AMD zdecydowanie nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa, a i inne firmy nie próżnują - np. Micro Magic jakiś miesiąc temu chwaliło się swoimi układami, które osiągają 5 GHz przy napięciu jedynie 1.1V https://www.eetimes.com/micro-magic-risc-v-core-claims-to-beat-apple-m1-and-arm-cortex-a9
  23. @wujek_bogdan tam akurat jest pod pewnym względem błąd, gdyż dla iMaca z Haswellem i wyłącznie iGPU, właściwym SMBIOSem jest iMac14,1 - czyli ten od modelu 21.5 late 2013. iMac14,2 to model 27", który już miał dGPU (mobilne keplery), zaś iMac15,1 to identyfikator iMaca 27 late 2014 i mid 2015 z wyświetlaczem 5k i CPU z rodziny Haswell Refresh (oraz dGPU w postaci mobilnych Radeonów serii M2x0X). Prawda jest taka, że zarówno SMBIOSy iMac 14,x jak i 15,x działają poprawnie na platformach z CPU z rodziny Haswell - a skoro iMac14,x wyleciał już ze wspieranych przy macOS Big Sur, to warto przeskoczyć o oczko wyżej i korzystać z najnowszej wersji systemu.
  24. To odradzanie dysków Samsunga nie ma aktualnie żadnej sensownej podstawy technicznej. W tym konkretnym przypadku, dłuższy czas bootowania spowodowany jest przez bootloader - czas bootowania systemu z OC 0.6.3 na Samsungach 970 Evo Plus i 980 Pro, jest bardzo zbliżony do np. SiliconPower A80 na Phisonie E12. Ta sama platforma bootowana przez Clovera (a nawet i przez niektóre starsze wydania OC) wstaje zauważalnie szybciej.
  25. Zgadza się, są w zasadzie takie same, jak modeli poprzedniej generacji (chyba tylko MBP13 poszedł w górę o $100). Również nie uważam tych cen za wysokie, gdyż podobne modele konkurencji (np. ThinkPad X13, ThinkPad T14) kosztują w zasadzie tyle samo. W zasadzie wszystko, co wymieniłeś, Apple pokazało na banerze podsumowującym dany produkt - ale i nie masz do końca racji. Przypominam, że samych MBP13 są dwa modele - ten z 2xTB3 i ten z 4xTB3. Model z M1 SoC jest następcą tego z 2x TB3 i ma w zasadzie taką samą specyfikację co poprzednik - tamten też miał max 16 GB RAM i jedynie dwa porty TB3. Nie mamy tu następcy modelu nieco bardziej wydajnego z 4x TB3, gdyż pojawi się on pewnie przy premierze wydajniejszych układów ARM wraz z premierą nowych MBP16. W przypadku Maca Mini, jest on bardziej następcą tego modelu "entry-level" aka late 2014 z i5 4260U (2/4x 1.4-2.7 GHz) na pokładzie, nie zaś tego z 2018 roku z Coffee Lake. Fakt, nie zostało to odpowiednio zakomunikowane i jest to fuckup ze strony Apple. Kwestia ilości obsługiwanych zewnętrznych monitorów to już temat dotyczący zastosowanego SoC i tutaj nie ma co bronić Apple. Ciekawe, czy fizycznie mamy do czynienia z limitem na poziomie 2 wyświetlaczy, czy może takiego limitu nie ma, a Apple na etapie designu PCB podciągnęli jeden sygnał video do obu portów TB3. Możliwe jest także to, że mamy tu do czynienia z błędem w specyfikacji i sprzęt będzie obsługiwał 1x 6k60 lub 2x 4k60 - trzeba to będzie sprawdzić na fizycznym egzemplarzu. Brak wsparcia dla eGPU jest zrozumiały od strony biznesowej, gdyż w jakimś stopniu kanibalizuje to sprzedaż innych urządzeń - do tej pory wystarczał taki Mac Mini + eGPU lub MBP13 + eGPU, a teraz konsument będzie musiał rozważyć albo droższy model MBP16, albo zakup drugiego urządzenia w postaci iMaca lub MacaPro. Ot tzw. upselling. Takim komputerem "do prostych zadań, do włączenia go w parku i łóżku przed snem" był po prostu MBA. Mogli zrobić dwa warianty Aira - jeden z touchbarem a drugi bez, zamiast nazywać jeden z tych modeli "Pro". Tak, mam to za złe Apple już od ponad dwóch lat, odkąd wypuścili MBP13 z 2x TB3. Nikt nie mówi o 128 GB RAMu w laptopie z 13" wyświetlaczem, aczkolwiek krytyka pod adresem Apple nie pojawia się bez powodu - to oni spowodowali, że linia produktowa MBP13 zawiera dwa modele o różnej specyfikacji i różnej możliwości upgrade (np. tańszy model może mieć max 16 GB RAM, droższy już 32 GB). Wprowadzając następcę tego tańszego wariantu MBP13, nie zakomunikowali prawidłowo, że to tylko o ten wariant chodzi. Co do podpinania więcej niż jednego monitora zewnętrznego - dwa monitory są bardzo wygodne do pracy - nie tylko na stanowiskach w branży IT. Nie zawsze wygodnie się korzysta z 13" wyświetlacza i jednego monitora zewnętrznego o przekątnej np. 27" czy 32" - czasami dużo lepszą opcją jest podpięcie laptopa do docka (np. HengeDocks/Brydge Vertical) i korzystanie z dwóch monitorów zewnętrznych o identycznej przekątnej. Monitory ultrawide 32:9/32:10 nie zawsze się sprawdzają, chociażby ze względu na to, że wiele z nich jest zakrzywionych (co czasami nie jest pożądanym efektem), a te, które nie są, są zbyt szerokie, by komfortowo na nich pracować - przy dwóch monitorach, można jeden z nich postawić na wprost, a drugi na boku, pod kątem w stosunku do użytkownika.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.