Jump to content
314TeR

OpenCore - dyskusja ogólna

Recommended Posts

Wątek do dyskusji ogólnej o OpenCore, przemyślenia, przechodzić, nie przechodzić. Do dyskusji na temat konkretnych problemów z własną konfiguracją czy sprzętem najlepiej założyć osobny temat. Tutaj piszmy na tematy ogólne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie - przechodzić na OpenCore już czy nie?

OpenCore - testowałem go już trochę i generalnie jestem pod dużym wrażeniem. Jeśli chodzi o macOS to jest bardzo dobrze, a nawet lepiej w paru kluczowych aspektach względem Clovera. A jakie są Wasze doświadczenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, 314TeR napisał:

Jeśli chodzi o macOS to jest bardzo dobrze, a nawet lepiej w paru kluczowych aspektach względem Clovera. A jakie są Wasze doświadczenia?

Doświadczeń nie mam żadnych, ale jestem ciekaw Twoich spostrzeżeń. Zwłaszcza jeśli chodzi o te "plusy"

Jak zabrać się za budowę bootowalnego pendrive? jakiś manual by się przydał po polsku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie... Interesują mnie te plusy, o których piszecie. Jakie to plusy? A może są i minusy? Jakie? Skoro Admin zaproponował dyskusję, to może ktoś odpowie na te pytania, bez podawania linków... ;) Google ma i zna, każdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plusy

  • Bardziej przemyślana konstrukcja. To czy dany sterownik czy kext jest ładowany czy nie decyduje wpis w configu, dzięki temu nie trzeba mieć osobnych katalogów dla kextów, np osobnych w 10.13 i 10.14, tylko wszystko definiuje się w configu.
  • Świetna, wręcz rewelacyjna dokumentacja - naprawdę wystarczy RTFM aby wedzieć co i do czego służy. Każda wersja też ma informacje o zmianach.
  • Prawidłowa obsługa BLESS - wreszcie macOS instalując czy aktualizując NIE trzeba pilnować aby wybierać "Install macOS from XYZ". W Cloverze w ogóle to nie działa prawidłowo już od paru wydań macOS i nie da się zainstalować automatycznie aktualizacji. Aktualizacje i instalacja wymaga wybierania właściwej opcji, tu OC sam to robi, a w Cloverze trzeba pilnować ręcznie.
  • Inaczej zrealizowane ładowani kextów, wg autorów lepiej - są dwa zasadnicze aspekty na plus, pierwszy to jak ładuje się kext do LANu to nie trzeba wymuszać popychać IONetworkFamily, drugi to NIE trzeba wyłączać SIP, oba te aspekty to spory plus.
  • Szybsze ładowanie systemu i mniej sterowników EFI
  • Obsługa prawidłowa wyboru startu przez dysk startowy z preferencji.
  • Obsługa skrótów klawiszowych podczas startu jak na maczku - CMD + V, ALT, CMD + R itd.
  • Ponoć lepsza obsługa FileVault2 - nie wiem nie korzystam, ciężko mi się wypowiedzieć.
  • Wbudowane patche na limit portów - nie trzeba podawać pierdyliarda wpisów, a włącza się tylko 1 opcję.

Minusy - to zakładam, że będzie poprawione

  • Dla mnie najistotniejszy to ładowanie poprawek do tabel ACPI, czy też customowych tabel SSDT nie tylko w macOS ale też i w wszystkich pozostałych systemach, w tym i Windows. Dla jednych "future" - tak to autorzy OC przedstawiają - dla mnie potęzny minus, bo wystarczy np załadować tabelę SSDT z funkcją wyłączania kontrolerów EHCI od USB i bum - wylatuje aktywacja Windows i trzeba ponownie aktywować. Sęk w tym, że jak mamy klucz no to OK, można przeboleć i zainstalować, ale jak mamy np licencję elektroniczną już w fabryce przypisaną do komputera (np każdy nowy notebook) to takiej licencji nie popchniemy. Ja bym chciał aby wymuszanie ładowania poprawek do DSDT, SSDT i innych tweaków dla wszystkich systemów było opcjonalne i żeby można było to wyłączyć.
  • Mocno rozbudowany config w XLM i miejscami może być dla wielu konfudujący. Wiele opcji kluczowych, jest na początku "dziwnie" rozlokowanych, np Boot Argsy ukryte pod kluczem UUID odpowiadającego wpisu w NVRAM. Jak się tego nie wie, to można sobie poszukać. Generalnie okiełzanie OpenCore wymaga poświęcenia czasu, nie ma wyjścia i trzeba parę godzin poświęcić na zapoznanie się z dokumentacją. Jak ktoś to zrobi, to wiedza potem procentuje, bo trzeba wyprostować i poukładać sobie logikę OC w głowie.
  • Siermiężny wybór systemu - jak wciśniemy ALT lub wymusimy pokazanie systemów do rozruchu - to pokazuje się lista np 3 - 4 pozycje od góry ponumerowane 1. 2. 3. ale nie ma żadnego znacznika który aktualnie jest wybrany do rozruchu. Tak samo jak ustawiony jest timeout to nie widać ile czasu jest odliczania. Zmiana rozruchu odbywa się wciskając klawisze 1, 2, 3 itd. Mam nadzieję, że to wkrótce zostanie usprawnione - mi osobiście NIE zalezy na kolorowych skórkach, ale niech minimalna obsługa zostanie zachowana.
  • OpenCore preferuje VirtualSMC zamiast FakeSMC - podstawowe funkcje VirtualSMC spełnia - niestety nie ma pluginu do odczytu temperatur, wiatraków, etc z VGA.

Dodatkowa uwaga - bo nie mogę tego uznać jako minus, a jako wymóg - OpenCore wymaga poprawnie działającego NVRAM, także np na Z97 z zablokowanym BIOSem lub Z390 ja bym się nie pokusił o stawianie. W teorii można, bo jest emulator, ale emulator NIE załatwi wszystkiego.

Dodatkowo mi się zdarzały restarty po wybudzeniu z sleep, których nie miałem w cloverze - ale tego dokładnie nie zdiagnozowałem, krótko testowałem OC na Z97 i była to jedyna bolączka. Poza tym OC działał mi naprawdę zaczie. Gdyby nie problem z wywalającą się licencja elektroniczną na Windows szczerze mówiąc już bym miał OC na co dzień, a tak nie chce mi się walczyć z ponownymi aktywacjami czy reinstalacjami Windows. Mam w nim parę programów aktywowanych które są o wiele droższe niż sam Windows.

PS Zaraz wrzucę Config przykładowy dla Z87/Z97.

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Najrad napisał:

ja czekam niecierpliwie.

Szukam... gdzieś mi się jak na złość zapodział testowy pendrive z OpenCore.

EDIT - Znalazłem - dajcie mi z pół godzinki, zaktualizuję do obecnej wersji, abyście mieli najświeższą wersje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pobrałem z netu OC Configurator i odpaliłem. Poszło wszystko z kopyta, ale nie dziwi mnie to, bo na moim kompie wszystko idzie bez jakichkolwiek ustawień... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, 314TeR napisał:

OC Configurator nie jest w pełni kompatybilny z aktualnymi wersjami OpenCore - nawet autorzy OpenCore ostrzegają! W większości wypadków psuje config.plist. Uważajcie co robi!

Nie twierdzę, że nie. Po prostu nie wiem. Nie zauważyłem, żeby psuł config. Przypominam sobie, że tak samo mówiono na początku o Clover Configuratorze. Tak naprawdę wiele nie robiłem - wygenerowałem jedynie numery i identyfikację. Tylko tyle potrzebuję. Mój sprzęt pracuje natywnie i nic poza w/w nie muszę ustawiać. Wszystko działa  bez pudła. Brak grafiki rzeczywiście wygląda ubogo. Przyzwyczaiłem się... W wolnej chwili popróbuję z innymi sprzętami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inaczej - bo faktycznie moja wypowiedź wygląda jakbym siał jakimś defetyzmem. Jeszcze raz od początku.

OpenCore i Clover Configurator to narzędzie ułatwiające początkującym użytkownikom ogarnięcie skomplikowanych configów w formacie XML. Zwalniają one przede wszystkim z znajomości składni XML a wiec i popełnienie potencjalnych błędów technicznych składni jak i merytorycznych. Niestety te programy obsługują parametry takie jakie zaprogramuje im autor tej aplikacji. Jeśli składnia jakiegoś parametru się zmieni, zostanie dodana lub usunięta to OCC/CC musi te zmiany uwzględniać. Tu niestety nie jest tak pięknie. Nawet dla znanego od lat Clovera CC nie wspiera wszystkich parametrów. Podobnie może być dla OpenCore o czym uprzedzają autorzy którzy testowali tę aplikację. Nie mniej autor OC Configuratora wciąż nad nim pracuje i jest dynamicznie rozwijany. Jakiś miesiąc temu OC Configurator wspierał wersje 0.0.x kiedy były już 0.5.0 i 0.5.1. Dziś widzę, że wspiera już 0.5.2. Być może już moje słowa i autorów OC dotyczące psucia składni są nieaktualne.

Nie mniej OpenCore się dynamicznie rozwija i paradoksalnie bezpieczniej wziąć przykładowy config i go poprawić ręcznie. I to najlepsze wyjście i paradoksalnie takie podejście jest o wiele prostsze niż z Cloverem. Zasadniczą różnicą takiego podejścia jest to, że przykładowy config z clovera jest sieczką, a przykładowy config z OpenCore jest bardzo logicznie poukładany i paradoksalnie dostosowanie do naszych potrzeb sampla OpenCore jest o wiele prostsze niż sampla Clovera.

Na dziś najlepiej edycję configu z OpenCore polecam robić jakimś edytorem XML podpierając się dokumentacją dostarczoną z OpenCore. Przed użyciem OCC zrobić kopie, sprawdzać, czy coś nie uciekło. Szybko i wygodnie porównać 2 pliki można w np BBEdit.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, 314TeR napisał:

OpenCore i Clover Configurator to narzędzie ułatwiające początkującym użytkownikom ogarnięcie skomplikowanych configów w formacie XML.

Polemizowałbym z tym (i tylko z tym) zdaniem... Z prostej przyczyny: Uważam, że technologia komputerowa postępuje cały czas do przodu również dlatego, żeby maksymalnie ułatwić każdemu (nie tylko początkującemu) użytkownikowi, korzystanie z komputera, ogólnie mówiąc. Tak więc wszelkiego rodzaju konfiguratory są po to, by ułatwić, a co za tym idzie - przyśpieszyć daną czynność. Sprowadzanie ich do roli wózka inwalidzkiego dla niepełnosprawnych jest nieporozumieniem. Chwała znawcom "skomplikowanych configów w formacie XML". Lepiej znać, niż nie znać. To fakt niezaprzeczalny, ale czymże jest konfigurator? Prostym interface'em, służącym da komunikacji człowiek-komputer, jak mysz, czy interface graficzny. Czy ktoś jeszcze podważa ich przydatność, jak to miało miejsce kilkadziesiąt lat temu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem idee i co masz na myśli, i ją bardzo mocno wyznaję. Z takiego powodu właśnie powstał UniBootX, nie po to aby było skomplikowanie, ale po to aby skomplikowaną czynność jak tworzenie zestawu startowego sprowadzić do paru niezbędnych czynności.

Moja wypowiedź jest tożsama tylko do tego szczególnego wypadku OC i OCC. W obu wypadkach i tak aby cokolwiek wprowadzić, musisz wiedzieć co wprowadzasz. W OpenCore jeszcze większy jest na to położony nacisk, ale ułatwia to świetna dokumentacja. Taki konfigurator to front end do jakiegoś configu. Tu aby cokolwiek zrobić i tak musisz mieć bazę i to najlepiej zbliżoną do posiadanego sprzętu wypadku. W obu konfiguratorach NIE da się zbudować configu od zera. D;atego uważam, że te programy są świetne, ale w praktyce ułatwiają głównie początkującym użytkownikom zapoznanie się i wprowadzenie zmian. Zaawansowany użytkownik szybciej okiełzna taki config wspomagając się zwykłym edytorem pilnującym składni XML jak np PlistEdit, niż w CC/OCC. OC i OCC to klikacz, żeby np zdublować jakiś wpis, musisz wpierw dodać wiersz (+), potem wpisać w kolumnę A, potem B, potem C, potem D... ufff następny wiersz, kiedy to w PlistEdit robisz CMD+C-->CMD+V i zmieniasz tylko to co potrzeba. Nie wierzysz, spróbuj wpisać "z ręki" chociaż 3, 4 wiersze w patchach do USB jak wyjdzie nowy system i będziesz musiał dodać wpisy dla nowej wersji kernela.

 

Ale żeby nie tylko narzekać a coś sprawdzić odpaliłem przed chwilą OCC i sprawdziłem co robi. Ogólnie nie jest źle, aczkolwiek niestety są drobne błędy. Najpoważniejszy to samodzielna zamiana wpisu:

            <key>ConsoleBehaviourOs</key>
            <string>ForceGraphics</string>

na

            <key>ConsoleBehaviourOs</key>
            <string>ForceText</string>

Druga rzecz - to zrobienie lekkiego bałaganu w sekcji PlatformInfo - Oprócz istniejącej sekcji Generic jak jest pokazane w dokumentacji, OCC pododawał sam z siebie sekcje DataHub, PlatformNVRAM, SMBIOS z zdublowanymi danymi z Generic. Tu zaznaczam, że trzeba się zapoznać z dokumentacją co te sekcje robią, bo są powielone SNy czy MLB, etc... trzeba się dowiedzieć, która sekcja za co odpowiada, bo być może te działanie ma sens którego obecnie ja nie znam.

Poza tym nie podoba mi się, że OCC usuwa wszystkie klucze których wartość jest NULL. Ja osobiście wolę mieć klucz i wartość NULL, ponieważ jak będę potrzebował dodać wartość do klucza, to nie muszę wpierw dodawać klucza, szukać gdzie on powinien być, jak się nazywa itp itd. Jak jakiś klucz w configu jest to niech on zostanie. Tu widać, że autor/autorzy OCC stawiają na swoją logikę i do takiego zachowania CC i OCC najbardziej mam zastrzeżenia.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Marecki_ napisał:

@314TeR pisałeś że wywalało Ci licencję windowsa, wiesz może dlaczego?

Wiem.

Wystarczy np dodać tablicę SSDT.aml z konfiguracją portów USB i kabum... wylatuje licencja. Podobnie spoof MAC addressu karty sieciowej - puf i po licencji. Tylko bez paniki - po prostu po odpaleniu Windows z OpenCore pyszczy on, że nie został aktywowany. Odpalenie go bezpośrednio z BIOS jest OK i jest aktywowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.11.2019 o 11:46, 314TeR napisał:

No właśnie - przechodzić na OpenCore już czy nie?

Ja jeszcze chwilę poczekam. Sam autor twierdzi, że jest to wersja mocno rozwojowa i zachęca do używania tylko ludzi, którzy rzeczywiście chcą testować nowe narzędzie, podkreślając że nie jest to oprogramowanie do codziennego użytku. Z drugiej strony fakt czy aplikacja jest stabilna czy rozwojowa to w dużej mierze kwestia uznaniowa, bo przecież to autor decyduje o tym w jaki sposób wersjonuje swoją aplikację. Jeden za wersję stabilną uzna zabugowany bubel, a drugi będzie przez lata zwlekał z wypuszczeniem wersji 1.0.0 (przypominam, że taki Gmail przez lata był nazywany wersją beta podczas gdy miał już miliony użytkowników). 

Widzę natomiast potencjał i podoba mi się bardzo otwarty sposób rozwoju tego bootloadera, podoba mi się to, że ma świetną dokumentację i że jego rozwój jest bardzo dynamiczny. Minęło ledwo kilka miesięcy od ogłoszenia pierwszej publicznej wersji, a wygląda już na całkiem dojrzały produkt. Wierzę więc, że będzie godnym następcą Clovera i prędzej czy później stanie się domyślnym bootloaderem dla hackintosha.

W dniu 6.11.2019 o 18:22, 314TeR napisał:

OpenCore preferuje VirtualSMC zamiast FakeSMC - podstawowe funkcje VirtualSMC spełnia - niestety nie ma pluginu do odczytu temperatur, wiatraków, etc z VGA.

Od jakiegoś czasu używam VirtualSMC. Mam zainstalowane pluginy: SMCProcessor.kext oraz SMCSuperIO.kext (zabijcie mnie, ale nie pamiętam do czego służy ten drugi ;)) oraz HWMonitorSMC2 do odczytu temperatur. 

Działają mi następujące odczyty:

  • Temperatura CPU wyświetla się poprawnie z podziałem na poszczególne rdzenie.
  • CPU Proximity również (domyślam się, że to jest temperatura otoczenia procesora)
  • Prędkość wszystkich 3 wiatraków
  • Napięcia CPU oraz GPU
  • Temperatura GPU
  • Temperatura wszystkich 3 dysków

Jedyne co nie działa to prędkość wiatraków GPU, ale nie szukałem rozwiązania, więc być może trzeba doinstalować jakiś plugin.

hwsensors.png

Edited by wujek_bogdan

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, HIDEE napisał:

Czy OC ma tylko tryb tekstowy, czy jest możliwość załączenia trybu graficznego?

Tylko tryb tekstowy. GUI pewnie powstanie z czasem, podejrzewam, że autor skupia się teraz bardziej na samym core, a na bajery przyjdzie czas gdy projekt się nieco bardziej ustabilizuje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.